Wersja do wydrukuSend by emailWersja PDF

Odszedł Andrzej Wajda

Fot. Anna Włoch

Fot. Anna Włoch

11 października 2016

Odszedł Andrzej Wajda. Jego ostatni film „Powidoki” jest manifestem wolności. Wajda długo przygotowywał się do filmu o Strzemińskim – jednym z najbardziej świadomych artystów XX wieku – jak sam mówił na planie filmowym: „Film o Strzemińskim – jest filmem, który powstaje najdłużej ze wszystkich moich filmów. Już lata temu próbowałem zmierzyć się z tym tematem” – dodał Wajda. Wybór Strzemińskiego na bohatera filmu, nie był przypadkowy. Wajda wierzył, że każdy z nas, zwłaszcza młodzi ludzie, gdy wchodzą w życie, potrzebują kogoś takiego jak Strzemiński. – „Kogoś takiego chce się spotkać, żeby potem, na całe życie, odebrać od niego tę wiarę w to, że warto żyć, warto żyć, żeby coś stworzyć”.

 

„Powidoki” zostały polskim kandydatem do Oscara, w polskich kinach będzie można je obejrzeć od 13 stycznia 2017 r.

 

Andrzej Wajda na planie najnowszego i ostatniego filmu "Powidoki"